Nie będzie kabaretu, będzie chór
No prawie.
Kilka lat temu robiąc sobie stronę w technologii flash nie przejmowałem się zbytnio tym, że będę miał masę pracy przy każdym jej uaktualnieniu. Bardzo szybko przekonałem się, że nie będę miał tyle zacięcia, żeby strona żyła. No i tak powoli dogorywała. Później zarzuciłem aktualizacje całkowicie.
Kiedyś kolega zwrócił mi uwagę, żebym chociaż usunął informację o ostatniej aktualizacji, która już wtedy miała miejsce dwa lata wcześniej. W efekcie zdecydowałem się zdjąć stronę. Od tego czasu mięło pewnie ze dwa lata.
Potem kilkakrotnie podchodziłem do tematu. I jakoś zawsze blisko stworzenia nowej strony coś mnie odciągało.
Teraz zacznę od bloga na Wordpressie, którego temat powoli będę rozbudowywał o nowe funkcjonalności. Docelowo przekształci się to w stronę z galerią. Chyba, że coś się w międzyczasie zmieni (albo nie będę miał weny do przebierania zdjęć).
Na razie jest skromnie, ale wraz z pojawiającymi się wpisami (i oby zdjęciami) pojawią się nowe funkcjonalności – część z nich już czeka na większą ilość treści, a inne powstaną trochę później.
Optymalnie by było gdybym umieszczał tu same zdjęcia. Niestety na pewno tak nie będzie – blog posłuży mi do wylewania żali na różne tematy, nie tylko fotograficzne, spiskowania, itp. zajęć wynikających z nadmiaru wolnego czasu.
Wszystko jest na razie w fazie testowej – jakby coś nie działało, źle działało, źle wyglądało, było “be” i ktoś miałby chęć mnie o tym powiadomić to zapraszam.

No proszę. Zmiany, zmiany, zmiany :) Czekam zatem na dalszy rozwój wydarzeń :)
Powodzenia na nowej drodze. Oby czesto i duzo.
Szkoda tylko, ze jasne literki na ciemnym tle. Bez RSSa nie przeczytam.