<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>photoeXposed.com &#187; Stare newsy</title>
	<atom:link href="http://photoexposed.com/category/stare-newsy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://photoexposed.com</link>
	<description>Trochę tego i owego również o fotografii</description>
	<lastBuildDate>Tue, 04 Aug 2009 15:53:46 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Śladami Forresta Gumpa</title>
		<link>http://photoexposed.com/2009/07/sladami-forresta-gumpa/</link>
		<comments>http://photoexposed.com/2009/07/sladami-forresta-gumpa/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 27 Jul 2009 16:18:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>dawids</dc:creator>
				<category><![CDATA[Stare newsy]]></category>
		<category><![CDATA[android]]></category>
		<category><![CDATA[bieganie]]></category>
		<category><![CDATA[buddy runner]]></category>
		<category><![CDATA[cardio trainer]]></category>
		<category><![CDATA[htc magic]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://photoexposed.com/?p=50</guid>
		<description><![CDATA[No i&#160;stało się – zacząłem biegać.
„Zacząłem” to słowo trochę na wyrost – pobiegłem raz. Dzisiaj.
Wszystko przez to, że próby zrzucenia kilku kilogramów poprzez rower nie dawały zbytnich rezultatów. Rower zajechałem, a&#160;waga trzyma się uparcie.
Było ciężko – w&#160;połowie dystansu czułem się jakbym dostał dwa postrzały w&#160;klatkę piersiową, potem jeszcze jeden na wysokości wątroby (kolka?). Jednak udało [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No i&nbsp;stało się – zacząłem biegać.<br />
„Zacząłem” to słowo trochę na wyrost – pobiegłem raz. Dzisiaj.<br />
Wszystko przez to, że próby zrzucenia kilku kilogramów poprzez rower nie dawały zbytnich rezultatów. Rower zajechałem, a&nbsp;waga trzyma się uparcie.<br />
Było ciężko – w&nbsp;połowie dystansu czułem się jakbym dostał dwa postrzały w&nbsp;klatkę piersiową, potem jeszcze jeden na wysokości wątroby (kolka?). Jednak udało mi się pokonać zaplanowaną trasę bez przystanków. Trasę tę przemierzam wielokrotnie spacerując z&nbsp;psem i&nbsp;to on zwykle ledwo wraca – dziś tak czułem się ja. Ale zamierzam wytrwać i&nbsp;kontrolować efekty – jeśli będą to kupię sobie <a href="http://www.vibramfivefingers.com/">Vibram FiveFingers</a>. I&nbsp;będę dalej biegał. Bardzo podoba mi się teoria o&nbsp;bieganiu na boso – sam raczej boso biegał nie będę, ale takie buty to może być fajna sprawa.<br />
Mam również osobistego trenera – personal trainer ;) Od miesiąca posiadam fajną zabawkę – telefon HTC Magic/Sapphire działający w&nbsp;oparciu o&nbsp;system <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Android_%28platforma%29">Android</a>. <span id="more-50"></span>Dziś wykorzystałem jego możliwości jako trenera. Dzięki programowi <a href="http://www.worksmartlabs.com/">Cardio Trainer</a> będę mógł śledzić swoje postępy (o ile będą). Program zdecydowanym głosem na bieżąco informuje o&nbsp;przebytym dystansie, czasie aktywności i&nbsp;tempie. W&nbsp;międzyczasie słucha się muzyczki z&nbsp;odtwarzacza, gada przez telefon (o ile oczywiście ktoś jest w&nbsp;stanie gadać bez zadyszki), surfuje w&nbsp;internecie i&nbsp;na falach wyobraźni. Na koniec program zrobi podsumowanie, powie ile spaliło się kcal i&nbsp;wrzuci wszystko na serwer, łącznie z&nbsp;trasą nałożoną na Google Maps. Można pochwalić się wynikami – ja na razie nie mam czym się chwalić. W&nbsp;programie powinna być jeszcze opcja emergency – gdy klient zbyt długo się nie rusza telefon dzwoni pod zaprogramowany numer ;)<br /> Z&nbsp;przejrzanych programów Cardio Trainer najbardziej przypadł mi do gustu bo ma największe możliwości. <a href="http://mytracks.appspot.com/">My Tracks</a> chyba nie podaje danych podczas aktywności choć z&nbsp;mapą pozwala na wiele więcej, <a href="http://www.buddyrunner.com/">Buddy Runner</a> jest tylko dla biegaczy (a szkoda) i&nbsp;nie zabezpiecza internetowego dashboardu statystyk hasłem więc każdy mógłby wejść i&nbsp;zobaczyć jak marnie mi idzie – a&nbsp;tego przecież nie chcę.<br />
Na razie tempo mam marne – dwa razy gorsze niż w&nbsp;ostatniej klasie szkoły podstawowej. Ale wtedy byłem dobry, a&nbsp;dziś jestem dwa razy starszy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://photoexposed.com/2009/07/sladami-forresta-gumpa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podróże przez Polskę, podróże sentymentalne</title>
		<link>http://photoexposed.com/2009/07/podroze-przez-polske-podroze-sentymentalne/</link>
		<comments>http://photoexposed.com/2009/07/podroze-przez-polske-podroze-sentymentalne/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Jul 2009 20:08:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>dawids</dc:creator>
				<category><![CDATA[Stare newsy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://photoexposed.com/?p=44</guid>
		<description><![CDATA[W minionym tygodniu miałem okazję dwukrotnie wyjeżdżać w&#160;tereny szczególnie bliskie memu sercu – w&#160;zachodnie rejony Polski. Tam się urodziłem, chodziłem do szkoły, grałem w&#160;piłkę, jeździłem z&#160;Ojcem na polowania. Masa wspomnień.
Pierwszy wyjazd to osiemnastogodzinna podróż Citroenem C15 vel blaszakiem (dzięki uprzejmości Pawła) do Bolesławca i&#160;z powrotem. Niezapomniane przeżycie. Szczególnie miło wspominam oberwanie chmury z&#160;gradobiciem w&#160;okolicach Brzegu. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W minionym tygodniu miałem okazję dwukrotnie wyjeżdżać w&nbsp;tereny szczególnie bliskie memu sercu – w&nbsp;zachodnie rejony Polski. Tam się urodziłem, chodziłem do szkoły, grałem w&nbsp;piłkę, jeździłem z&nbsp;Ojcem na polowania. Masa wspomnień.
<a href="http://photoexposed.com/wp-content/pxgallery/newsowe/_dss8589_1a.jpg" title="" class="shutterset_singlepic5" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-right" src="http://photoexposed.com/wp-content/pxgallery/cache/5__200x150__dss8589_1a.jpg" alt="_dss8589_1a" title="_dss8589_1a" />
</a>
<br />
Pierwszy wyjazd to osiemnastogodzinna podróż Citroenem C15 vel blaszakiem (dzięki uprzejmości Pawła) do Bolesławca i&nbsp;z powrotem. Niezapomniane przeżycie. Szczególnie miło wspominam oberwanie chmury z&nbsp;gradobiciem w&nbsp;okolicach Brzegu. Doznania akustyczne przywodziły mi na myśl rodzaj tortury, tzw. szafę grającą, czyli zamknięcie delikwenta w&nbsp;blaszanej skrzynce i&nbsp;okładanie jej metalowymi prętami.<br />
Drugi wyjazd to podróż do rodzinnego Sulechowa. Tam dzięki zapałowi Ilony i&nbsp;Romana udało się zorganizować spotkanie w&nbsp;dwudziestolecie ukończenia szkoły podstawowej. Spotkaliśmy się w&nbsp;naszej szkole, w&nbsp;klasie nauczania początkowego nr 103 (w naszej klasie :) ). Były wspomnienia, humor zeszytów (dzięki Romek!), archiwalne zdjęcia i&nbsp;masa śmiechu. Później była część mniej formalna, która była również bardzo udana.<br />
Bawiliśmy się świetnie i&nbsp;żal tylko, że dotarła nas ledwie garstka. Może następnym razem będzie lepiej.<br />
Cieszę się, bo spotkałem ludzi, z&nbsp;którymi wcześniej widziałem się dawno lub baaaardzo dawno.<br />
Przy okazji poszwendałem się po Sulechowie. Miasto mocno się zmienia. Ogólnie pozytywnie, ale czasami serce zaboli.<br />
Po boisku na którym za dzieciaka spędzałem większość wolnego czasu (szczególnie po Mundialu &#8216;82) zostało marne wspomnienie.  Teraz są pewnie lepsze miejsca do gry. A&nbsp;kiedyś trzeba było samemu trawę rękami wyrywać. Zmiany, zmiany, zmiany&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://photoexposed.com/2009/07/podroze-przez-polske-podroze-sentymentalne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Po urlopie</title>
		<link>http://photoexposed.com/2009/06/po-urlopie/</link>
		<comments>http://photoexposed.com/2009/06/po-urlopie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 Jun 2009 17:43:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>dawids</dc:creator>
				<category><![CDATA[Stare newsy]]></category>
		<category><![CDATA[Bodrum]]></category>
		<category><![CDATA[Turcja]]></category>
		<category><![CDATA[urlop]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://photoexposed.com/?p=37</guid>
		<description><![CDATA[Rachu-ciachu i&#160;po urlopie.
Nie był to długo planowany urlop – wszystko odbyło się dosyć nagle.
Tym bardziej cieszę się, że było wesoło i&#160;krótkie wakacje okazały się być udane.
Przywieźliśmy ze sobą dużo wspomnień, trochę zdjęć, a&#160;zostawiliśmy tam nowych znajomych – ciekawych i&#160;bardzo sympatycznych ludzi. Bardzo różnych od nas, a&#160;jednak tak podobnych.
Teraz pora powrócić do codzienności.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rachu-ciachu i&nbsp;po urlopie.
<a href="http://photoexposed.com/wp-content/pxgallery/newsowe/_dss7323.jpg" title="" class="shutterset_singlepic4" >
	<img class="ngg-singlepic ngg-right" src="http://photoexposed.com/wp-content/pxgallery/cache/4__200x150__dss7323.jpg" alt="_dss7323" title="_dss7323" />
</a>
<br />
Nie był to długo planowany urlop – wszystko odbyło się dosyć nagle.<br />
Tym bardziej cieszę się, że było wesoło i&nbsp;krótkie wakacje okazały się być udane.<br />
Przywieźliśmy ze sobą dużo wspomnień, trochę zdjęć, a&nbsp;zostawiliśmy tam nowych znajomych – ciekawych i&nbsp;bardzo sympatycznych ludzi. Bardzo różnych od nas, a&nbsp;jednak tak podobnych.<br />
Teraz pora powrócić do codzienności.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://photoexposed.com/2009/06/po-urlopie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

